Wyobraź sobie, że w ciągu dnia potrzebujesz wygodnej fryzury, która ujarzmi włosy, aby nie wpadały ci do oczu, czy nie przeszkadzały w pracy. Nie wspominając o tym, że podczas upałów w rozpuszczonych fryzurach jest po prostu gorąco. W takiej sytuacji najpewniej zwiążesz pasma w kucyk lub zrobisz warkocze. A teraz pomyśl, że wieczorem idziesz na randkę. Jaką fryzurę wybierzesz? Pewnie rozpuszczoną. Ale po całym dniu w związanych włosach, nie będą one już gładkie. Co wtedy? Kręcić czy prostować na nowo?

Rozwiązaniem może okazać się nowość na rynku, czyli gumka „Invisibobble”. Czym się różni od tradycyjnych frotek? Jest wykonana z połączenia gumy i plastiku. Nie ma żadnych metalowych łączeń. Z wyglądu przypomina przewód od starych telefonów stacjonarnych. W opisie produktu, producent zapewnia, że gumka w przeciwieństwie, do frotek nie ciągnie skóry głowy, ani samych włosów. Do tego nie wyrywa pasemek i nie pozostawia śladów użytkowania na fryzurze, w postaci odgnieceń i pofalowań. A jak sprawdza się w praktyce?

W komplecie mamy umieszczone 3 gumki, a kolory można wybrać indywidualnie. Możesz kupić zarówno wszystkie czarne, jak i zdecydować się na wymieszanie kilku odcieni. Za taki zestaw zapłacisz w granicach 15 zł. Można zakupić je przez internet lub poszukać w takich sklepach jak Tesco czy H&M.

Ich nakładanie jest analogiczne jak w przypadku frotek. Ważne jest, aby nie poskręcać sprężynek już na początku układania fryzury, bo przy zdejmowaniu, może być problem z rozplątaniem. Chociaż producent zapewniał, że gumka utrzyma ciężar każdych włosów, to tak zdecydowanie nie jest. Produkt sprawdzi się tylko przy niskich upięciach. Jeśli zrobisz kucyka na czubku głowy, to po około godzinie się po prostu zniszczy i opadnie na dół. Ten test gumka oblała.

Więcej prawdy jest w obietnicach, że po zdjęciu „Invisibobble” nie pozostaną na włosach żadne odgniecenia. Pod koniec dnia, rzeczywiście na fryzurze znajdziesz zaledwie jedną falę. Prawdą jest też stwierdzenie, że gumka nie wyrywa włosów. Ale pod warunkiem, że jej wcześniej nie splączesz.

Nowa gumka sprawdzi się u ciebie, jeśli jesteś fanką niskich upięć. Do tego nadaje się bardzo dobrze. Przy wyższych fryzurach nie utrzyma ciężaru włosów. Jej zakup tak naprawdę zależy od twoich fryzjerskich upodobań.

3 odpowiedzi na “Gumki do włosów bez efekty gniecenia”

  1. eee nie rozumiem zachwytu nad tymi gumkami, dużo lepsze są te robione samodzielnie ze skarpetek, też nie szarpią włosów i o ile tańsze są 😛

  2. Przekonana ogólnym zachwytem nad tymi gumkami kupiłam zestaw w H&M. Jedną od razu zabrała mi siostra (młodsze siostry, kto ma ten wie…). Od tamtej pory obie nawet nie spoglądamy na inne gumki do włosów. Szczerze polecam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *